Danuta Martyniuk, żona króla disco polo – Zenka Martyniuka, postanowiła na chwilę rzucić wszystko i ruszyć… do Australii. Jak sama mówi – to wyjazd rodzinny. Media nie spuszczają z niej oka.
Kiedyś pracowała jako pielęgniarka. Potem urodziła syna i całkowicie poświęciła się domowi. Od kiedy Zenek stał się gwiazdą disco polo, ona też zaczęła pojawiać się tu i ówdzie – w telewizji, na eventach oraz w mediach społecznościowych.
W rozmowie z „Halo, tu Polsat” opowiedziała o swojej australijskiej przygodzie:
Jest tu moja siostra z mężem, także nabrałam ochoty na przyjazd, zwiedzenie, zobaczenie czegoś nowego […] Byliśmy nad oceanem, ale mamy dużo przed sobą, oni mówią, gdzie jeszcze pojedziemy, ale zdradzę wam po powrocie.
Danuta Martyniuk w jednej z relacji pozuje nad oceanem w sukience Versace Jeans Couture za około 1600 złotych. Do tego plecak Burberry wart ponad pięć tysięcy. Całość robi niemałe wrażenie. Kiedy żona podbija Antypody, Zenek został w Polsce, gdzie gra koncert za koncertem. W końcu sezon wiosenny i letni dla muzyków to czas żniw.
Jak podoba Wam się stylizacja Danusi?




